Oto zasiadła Pani do komputera i wciskała klawisze mówiąc: "Zaprawdę schiza wieka ogarnęła ludzkość, dlaczego i na moim blogu, nie miałaby powstać". A ona brała, i malowała sprayem Nokię mówiąc: "Zaprawdę piękna jest ta, co się ją właśnie maluje" A oni ją pytali: "Dlaczego ona, wielka pani bloga maluje Nokię o tej porze" Ona im odpowiedziała: "Zaprawdę powiadam wam, któż inny byłby w stanie malować o tej porze, jak nie tylko sama pani bloga. Albowiem telefon ten jutro na sprzedanie idzie. A nie jest dobrze, gdy ten, co idzie na sprzedanie nie jest skończony." To mówiąc była pochłonięta wielce myślą niechlubną. Myślała już 6 dni i 6 nocy. I oto rzekła: "Nie lękajcie się bracia, albowiem Sprzedaż jest blisko!" Wypowiadawszy te słowa pałała nadzieją ujrzenia nowego telefonu w swoich dłoniach. Albowiem ogarnięta była żądzą, bo godzina jej tryumfu jest bliska.
Taaak.. to by było na tyle.